Wyjście 10:18

“I wyszedłszy Mojżesz od Faraona, modlił się Panu.”
— Wyjście 10:18 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Wyjście 10

16Przetoż co rychlej Farao wezwał Mojżesza i Aarona, i rzekł: Zgrzeszyłem przeciwko Panu Bogu waszemu, i przeciwko wam.

17A teraz odpuść proszę grzech mój aby ten raz, a módlcie się Panu Bogu waszemu, aby oddalił ode mnie tylko tę śmierć.

18I wyszedłszy Mojżesz od Faraona, modlił się Panu.

19A obróciwszy Pan wiatr zachodni mocny bardzo, porwał szarańczę, i wrzucił ją do morza czerwonego, i nie została ani jedna szarańcza we wszystkich granicach Egipskich.

20I zatwardził Pan serce Faraonowe, i nie wypuścił synów Izraelskich.

O Wyjście 10: Osiem i dziewiąta plaga: Owady i ciemność

Wyjście 10: Osiem i dziewiąta plaga: Owady i ciemność

Plagi szarańczy i ciemności spadają na Egipt, ale faraon wciąż odmawia zwolnienia Izraelitów.

Komentarz

Księga Wyjścia 10 to przełomowy rozdział w Księdze Wyjścia, ponieważ oznacza rozpoczęcie trzech ostatecznych plag, jakie Bóg zsyła na Egipt. W tym rozdziale Bóg poleca Mojżeszowi ostrzec faraona, że nadciąga plaga szarańczy, tak druzgocąca, że pochłonie całe plony i roślinność w kraju. Serce faraona staje się zatwardziałe, i odmawia wypuszczenia Izraelitów.

Bóg następnie zsyła gęstą ciemność na ziemię Egiptu, tak gęstą, że można ją było dotknąć. Ta ciemność trwa trzy dni, a faraon zmuszony jest ustąpić i pozwolić Izraelitom odejść. Ta plaga stanowi przypomnienie dla faraona i Egipcjan o mocy Boga oraz o Jego zdolności do zniszczenia tych, którzy Mu nie posłuchają.

Ludzie w Wyjście 10