Księga Rodzaju 18:15

“I zaprzała się Sara, mówiąc: Nie śmiałam się; bo się bała. A Pan rzekł: Nie mów tak; boś się śmiała.”
— Księga Rodzaju 18:15 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Księga Rodzaju 18

13Zatem rzekł Pan do Abrahama: Czemu się rozśmiała Sara, mówiąc: Zaż prawdziwie porodzę, gdym się zestarzała? Izali jest co trudnego u Pana?

14O tymże czasie wrócę do ciebie roku przyszłego, a Sara będzie miała syna.

15I zaprzała się Sara, mówiąc: Nie śmiałam się; bo się bała. A Pan rzekł: Nie mów tak; boś się śmiała.

16Potem wstali stamtąd mężowie oni, i obrócili się ku Sodomie; a Abraham szedł z nimi wyprowadzając je.

17Tedy rzekł Pan: Izali ja zataję przed Abrahamem, co mam uczynić?

O Księga Rodzaju 18: Narodziny obiecanego Izaaka

Księga Rodzaju 18: Narodziny obiecanego Izaaka

Bóg odwiedza Abrahama i mówi mu, że Sara, pomimo swojego wieku, urodzi syna. Abraham śmieje się z tego pomysłu, ale Sara zachodzi w ciążę i rodzi Izaaka.

Komentarz

Komentarz:

Rdz 18 koncentruje się na wizycie trzech mężczyzn u Abrama i Sarai. Później okazuje się, że ci mężczyźni są aniołami wysłanymi przez Boga, by oznajmić Abrahamowi i Sarai, że będą mieli syna. To istotny moment w Biblii, gdyż rozpoczyna spełnienie obietnicy Boga dla Abrahama, że będzie ojcem licznych narodów.

Ludzie w Księga Rodzaju 18