Księga Rodzaju 18:7
“Abraham zaś szedł do trzody, i wziął cielę młode i wyborne, i dał je słudze, który się pospieszył, i nagotował je.”
Kontekst: Księga Rodzaju 18
5I przyniosą kęs chleba, a posilicie serce wasze; potem odejdziecie, dla tegoście bowiem przyszli do mnie sługi swego. Tedy rzekli: Tak uczyń, jakoś powiedział.
6I pospieszył się Abraham do namiotu do Sary, i rzekł: Spiesz się: rozczyń trzy miarki mąki światłej, a uczyń podpłomyków.
7Abraham zaś szedł do trzody, i wziął cielę młode i wyborne, i dał je słudze, który się pospieszył, i nagotował je.
8Wziął też masła i mleka, i cielę, które był nagotował, i postawił przed nie, a sam stał przy nich pod drzewem; i jedli.
9I rzekli do niego: Gdzie jest Sara, żona twoja? a on odpowiedział: Oto jest w namiocie.
O Księga Rodzaju 18: Narodziny obiecanego Izaaka

Bóg odwiedza Abrahama i mówi mu, że Sara, pomimo swojego wieku, urodzi syna. Abraham śmieje się z tego pomysłu, ale Sara zachodzi w ciążę i rodzi Izaaka.
Komentarz
Komentarz:
Rdz 18 koncentruje się na wizycie trzech mężczyzn u Abrama i Sarai. Później okazuje się, że ci mężczyźni są aniołami wysłanymi przez Boga, by oznajmić Abrahamowi i Sarai, że będą mieli syna. To istotny moment w Biblii, gdyż rozpoczyna spełnienie obietnicy Boga dla Abrahama, że będzie ojcem licznych narodów.