Księga Rodzaju 32:11
“Wyrwij mię proszę z ręki brata mego, z ręki Ezawa; boć się go boję, by snać przyszedłszy nie zabił mię, i matki z synami.”
Kontekst: Księga Rodzaju 32
9I rzekł Jakób: Boże ojca mego Abrahama, i Boże ojca mego Izaaka, Panie, któryś do mnie rzekł: Wróć się do ziemi twojej, i do rodziny twojej, a uczynięć dobrze.
10Mniejszym jest niż wszystkie zmiłowania, i niż wszystka prawda, którąś uczynił z sługą swym. Albowiem tylko o lasce mojej przeszedłem ten Jordan, a teraz mam dwa hufce.
11Wyrwij mię proszę z ręki brata mego, z ręki Ezawa; boć się go boję, by snać przyszedłszy nie zabił mię, i matki z synami.
12Wszakeś rzekł: Dobrze czyniąc będęć dobrze czynił, a rozmnożę nasienie twoje jako piasek morski, który zliczon być nie może, dla mnóstwa.
13I przenocował tam onej nocy, i wziął z tego, co miał przy ręku, upominek dla Ezawa, brata swego.
O Księga Rodzaju 32: Walka Jakuba z Bogiem

Jakub przygotowuje się do spotkania z bratem Esaue, a następnie bierze udział w walce z Bogiem.
Komentarz
Rozdział 32 Księgi Rodzaju jest punktem zwrotnym w Księdze Rodzaju, gdyż stanowi ważny moment w życiu Jakuba. Po ucieczce przed bratem Ezawem, Jakub powraca teraz do swojej ojczyzny, pełen strachu i niepewności. Nie wie, jak jego brat go przyjmie, i obawia się, że zostanie ukarany za swoje przeszłe czyny.
Aby przygotować się do spotkania z Ezawem, Jakub wysyła przed sobą serię prezentów. Dzieli także swoją rodzinę i majątek na dwie obozy, aby w razie ataku Ezaia na jeden obóz, drugi mógł uciec.