Sędziowie 9:36
“A widząc Gaal lud, rzekł do Zebula: Oto, lud idzie z wierzchu gór. Któremu odpowiedział Zebul: Cień góry ty widzisz, jakoby ludzie.”
Kontekst: Sędziowie 9
34Tedy wstawszy Abimelech, i wszystek lud, który z nim był, w nocy, zasadzili się przeciw Sychem na czterech miejscach.
35A wyszedłszy Gaal, syn Obedów, stanął w samej bramie miasta; wstał też i Abimelech, i lud, który z nim był, z zasadzki.
36A widząc Gaal lud, rzekł do Zebula: Oto, lud idzie z wierzchu gór. Któremu odpowiedział Zebul: Cień góry ty widzisz, jakoby ludzie.
37Tedy po wtóre rzekł Gaal, mówiąc: Oto, lud zstępuje z góry a jeden huf idzie drogą równiny Meonenim.
38Tedy rzekł do niego Zebul: Gdzież teraz usta twoje, które mówiły: Co jest Abimelech, abyśmy mu służyć mieli? izali to nie ten lud, któryś wzgardził? wnijdź teraz, a walcz przeciw niemu.
O Sędziowie 9: Ambicja Abimelecha

Abimelech, jeden z synów Gedeona, staje się królem i zabija swoich braci, aby umocnić swoją władzę.
Komentarz
Rozdział 9 Sędziów to opowieść o wydarzeniach, które miały miejsce po śmierci Gedeona. Po śmierci Gedeona Izraelici odwrócili się od Pana i zaczęli oddawać cześć fałszywym bogom Kanaanitów. Doprowadziło to do wojny domowej między plemionami Izraela. Abimelek, syn Gedeona, pragnął zostać królem Izraela i szukał pomocy Sichemitów, aby osiągnąć ten cel. Sichemici zgodzili się pomóc Abimelekowi i został on królem.
Abimelek rozpoczął uciskanie ludności Sichemu i okolicznych miast. Zniszczył miasto Sichem i zabił wszystkich jego mieszkańców. Następnie przeszedł do uciskania innych miast regionu.