Łukasz 10:40
“Ale Marta roztargniona była około rozmaitej posługi; która przystąpiwszy, rzekła: Panie! i nie dbasz, że siostra moja mnie samą zostawiła, abym posługiwała? Rzeczże jej, aby mi pomogła.”
Kontekst: Łukasz 10
38I stało się, gdy oni szli, że on wszedł do niektórego miasteczka, a niewiasta niektóra, imieniem Marta, przyjęła go do domu swego.
39A ta miała siostrę, którą zwano Maryją, która usiadłszy u nóg Jezusowych, słuchała słów jego.
40Ale Marta roztargniona była około rozmaitej posługi; która przystąpiwszy, rzekła: Panie! i nie dbasz, że siostra moja mnie samą zostawiła, abym posługiwała? Rzeczże jej, aby mi pomogła.
41A odpowiadając Jezus rzekł jej: Marto, Marto! troszczysz się i kłopoczesz się około wielu rzeczy;
42Aleć jednego potrzeba. Lecz Maryja dobrą cząstkę obrała, która od niej odjęta nie będzie.
O Łukasz 10: Wysłanie siedemdziesięciu dwóch

Jezus naucza przypowieść o dobrym Samarytaninie i wysyła siedemdziesięciu dwóch.
Komentarz
Ewangelia Łukasza 10 to rozdział, który mówi o mocy służby Jezusa i o ważności szerzenia ewangelii. W tym rozdziale Jezus wysyła siedemdziesięciu dwóch swoich uczniów, aby głosili ewangelię i uzdrawiali chorych. Poucza ich, aby wychodzili parami i nie zabierali ze sobą niczego poza laską i sandałami. Mówi im, że będą witani w niektórych miejscach, a odrzucani w innych, ale nie powinni tracić ducha.
Uczniowie wracają z radością, widząc moc służby Jezusa. Jezus mówi im wtedy, że powinni się cieszyć, ponieważ ich imiona są zapisane w niebie. To przypomnienie, że ci, którzy podążają za Jezusem, zostaną wynagrodzeni w życiu wiecznym.