Ewangelia św. Marka 14:2

“Lecz mówili: Nie w święto, aby snać nie był rozruch między ludem.”
— Ewangelia św. Marka 14:2 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Ewangelia św. Marka 14

1A po dwóch dniach była wielkanoc, święto przaśników; i szukali przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie, jakoby go zdradą pojmawszy, zabili.

2Lecz mówili: Nie w święto, aby snać nie był rozruch między ludem.

3A gdy on był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, gdy siedział u stołu, przyszła niewiasta, mając słoik alabastrowy maści szpikanardowej płynącej, bardzo kosztownej, a stłukłszy słoik alabastrowy, wylała ją na głowę jego.

4I gniewali się niektórzy sami w sobie, a mówili: Na cóż się stała utrata tej maści?

O Ewangelia św. Marka 14: Ostatnia Wieczerza i Zdrada

Ewangelia św. Marka 14: Ostatnia Wieczerza i Zdrada

Jezus zostaje zdradzony przez Judasza, aresztowany i stawiany przed sądem.

Komentarz

Mark 14 to relacja z ostatnich dni Jezusa przed Jego ukrzyżowaniem. Rozpoczyna się od obchodzenia przez Jezusa i Jego uczniów wieczerzy paschalnej. Jezus przewiduje zdradę jednego z uczniów, co wypełnia uczniów smutkiem. Potem Jezus idzie do Ogrodu Oliwnego, aby się modlić, a Jego uczniowie zasypiają. Judasz przybywa z tłumem ludzi, aby aresztować Jezusa, a Piotr odcina ucho jednemu z mężczyzn. Jezus uzdrawia ucho tego mężczyzny i zostaje zabrany, aby być sądzony.

To rozdział stanowi potężne przypomnienie o ostatecznej ofierze, jaką Jezus złożył za nas. Pokazuje nam głębię Jego miłości i oddania Jego misji. Jezus wiedział, co nadchodzi, a mimo to nadal zdecydował się to przejść. Był gotów cierpieć i umrzeć za nas, a ten rozdział przypomina nam o Jego wielkiej miłości i poświęceniu. Stanowi także przypomnienie o ważności wiary i zaufania w Boga, nawet w obliczu przeciwności. Jezus zaufał planowi Boga i był gotów zaakceptować to, co na Niego przyszło. Możemy uczyć się na Jego przykładzie i zaufać planowi Boga dla naszego życia, bez względu na to, co nas spotyka.

Ludzie w Ewangelia św. Marka 14