Liczby 11:14

“Nie mogę ja sam znieść wszystkiego ludu tego; bo to nad możność moję.”
— Liczby 11:14 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Liczby 11

12Izalim ja począł ten wszystek lud? izalim go ja zrodził, iż mi mówisz: Nieś je na łonie twojem, jako piastun nosi niemowlątko, do ziemi, o którąś przysiągł ojcom ich?

13Gdzież mam mięso, abym dał wszystkiemu temu ludowi? bo płaczą na mię, mówiąc: Daj nam mięsa, abyśmy jedli.

14Nie mogę ja sam znieść wszystkiego ludu tego; bo to nad możność moję.

15A jeźli się tak ze mną obchodzić chcesz, proszę raczej mię zabij, jeźlim znalazł łaskę w oczach twoich, abym nie patrzył na swoje złe.

16I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz mi siedemdziesiąt mężów z starszych Izraelskich, które znasz, że są starszymi ludu, i książęta jego, a przywiedź je przed namiot zgromadzenia, i stać tam będę z tobą;

O Liczby 11: Narzekania Izraelitów

Liczby 11: Narzekania Izraelitów

Izraelici narzekają na jedzenie, więc Bóg posyła przepiórki i plagę.

Komentarz

W Liczbach 11 Izraelici są na pustyni i narzekają na jedzenie, które otrzymali. Tęsknią za jedzeniem, które mieli w Egipcie, są tak zdesperowani, że gotowi są ryzykować życiem, aby je zdobyć. Bóg słyszy ich skargi i posyła wiatr, aby przyniósł im przepiórki. Posyła także ogień, aby spalić obrzeża obozu.

Ludzie są tak przytłoczeni obfitością jedzenia, że zbierają więcej, niż są w stanie zjeść. Mojżesz jest zły na nich za brak wiary i za brak zaufania w to, że Bóg ich zaopatrzy. Błaga Boga, aby im wybaczył, i Bóg to czyni.

Ludzie w Liczby 11