Psalmowie 10:6

“Mówi w sercu swem: Nie będę wzruszony od narodu do narodu; bo się nie boję złego.”
— Psalmowie 10:6 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Psalmowie 10

4Niepobożny dla pychy, którą po sobie pokazuje, nie pyta się o Boga; wszystka myśl jego, że niemasz Boga.

5Darzą mu się drogi jego na każdy czas; dalekie są sądy twoje od niego; sapa przeciwko wszystkim nieprzyjaciołom swym.

6Mówi w sercu swem: Nie będę wzruszony od narodu do narodu; bo się nie boję złego.

7Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość.

8Siedzi, czyhając we wsiach, w skrytościach zabija niewinnego; oczy jego upatrują ubogiego.

O Psalmowie 10: Krzyk uciskanych

Psalmowie 10: Krzyk uciskanych

Psalm 10 to lament sprawiedliwego człowieka, który jest świadkiem pychy i okrucieństwa bezbożnych, którzy kwitną. Psalmista woła do Boga, pytając dlaczego On wydaje się być daleki i ukryty, gdy bezbożni uciskają biednych i bezbronnych. Psalm kończy się prośbą o interwencję Boga i położenie kresu bezbożności.

Komentarz

Komentarz: Psalm 10 jest przestrogą na temat rzeczywistości zła i niesprawiedliwości na świecie. Autor psalmu obserwuje, jak bezbożni wykorzystują i krzywdzą niewinnych, jest głęboko zaniepokojony pozornym milczeniem Boga. To pytanie wciąż jest zadawane w obliczu cierpienia i trudności: gdzie jest Bóg w tym wszystkim? Jednak nawet gdy autor psalmu boryka się z tym pytaniem, nie traci swojej wiary w sprawiedliwość i współczucie Boga. Błaga Boga, by działał w imieniu uciskanych, pewny, że słyszy ich wołanie i ich nie opuści. Psalm 10 stanowi źródło pociechy i nadziei dla tych, którzy stoją w obliczu trudnych okoliczności, przypominając im, że nie są sami i że Bóg zawsze jest obecny, nawet w obliczu cierpienia.

Ludzie w Psalmowie 10