Psalmowie 57:4

“On pośle z nieba, i wybawi mię od pohańbienia tego, który mię chce pochłonąć. Sela. Pośle mi Bóg miłosierdzie swoje i prawdę swą.”
— Psalmowie 57:4 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Psalmowie 57

2Zmiłuj się nademną, o Boże! zmiłuj się nademną; albowiem w tobie ufa dusza moja, a do cienia skrzydeł twoich uciekam się; aż przeminie utrapienie.

3Będę wołał do Boga najwyższego, do Boga, który wykonywa sprawę moję.

4On pośle z nieba, i wybawi mię od pohańbienia tego, który mię chce pochłonąć. Sela. Pośle mi Bóg miłosierdzie swoje i prawdę swą.

5Dusza moja jest w pośród lwów; leżę miedzy palącymi, między synami ludzkimi, których zęby jako włócznie i strzały, i język ich miecz ostry.

6Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemią chwała twoja.

O Psalmowie 57: Załamanie się łaski w czasie kłopotów

Psalmowie 57: Załamanie się łaski w czasie kłopotów

W Psalmie 57 Dawid błaga o miłosierdzie i ochronę Boga w czasie wielkiej udręki. Wyraża swoje zaufanie do wierności Boga i chwali Go za Jego niezłomną miłość i wierność. Dawid kończy psalm deklaracją swojej intencji chwalenia i dziękowania Bogu wśród narodów.

Komentarz

Ten psalm jest pięknym i potężnym wyrazem zaufania Bogu w czasach kłopotów. Zaufanie Dawida w wierność i miłość Boga jest widoczne w całym psalmie, nawet gdy staje twarzą w twarz z wrogami i niebezpieczeństwem. Jego deklaracja wielkości Boga i zamiar chwalenia Go we wszystkich sytuacjach stanowi potężne przypomnienie o znaczeniu zaufania w dobroć i suwerenność Boga, bez względu na to, z czym się borykamy. Ten psalm jest wzruszającym przypomnieniem miłości i wierności Boga wobec Jego ludu, oraz Jego obietnicy, że zawsze będzie z nami, nawet w obliczu trudnych okoliczności.

Ludzie w Psalmowie 57