Psalmowie 69:22

“Owszem, miasto pokarmu podali mi żółć, a w pragnieniu mojem napoili mię octem.”
— Psalmowie 69:22 (Biblia Gdańska)

Podziel się tym wersetem

Kontekst: Psalmowie 69

20Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi.

21Pohańbienie pokruszyło serce moje, z czegom był żałośny; oczekiwałem, azaliby się mię kto użalił, ale nikt nie był; azaliby mię kto pocieszył, alem nie znalazł.

22Owszem, miasto pokarmu podali mi żółć, a w pragnieniu mojem napoili mię octem.

23Niechajże im będzie stół ich przed nimi sidłem, a szczęście ich na upadek.

24Niech się zaćmią oczy ich, aby nie widzieli, a biodra ich niech się zawżdy chwieją.

O Psalmowie 69: Śpiewa o pomocy w potrzebie

Psalmowie 69: Śpiewa o pomocy w potrzebie

W Psalmie 69, psalmista woła do Boga w swoim ucisku, czując się przytłoczonym przez problemy i wrogów, którzy go otaczają. Błaga Boga, by go uratował, aby nie zatonął w głębokich wodach i odwrócił swoich wrogów. Psalmista wyraża swoje frustracje i smutek, czując się upokorzonym i odrzuconym przez tych, którzy powinni byli być jego przyjaciółmi. Pomimo tego, pokłada swoją nadzieję i zaufanie w Bogu, rozpoznając, że właśnie On może go wybawić.

Komentarz

Komentarz: Psalm 69 maluje żywy obraz emocjonalnej burzy, która często towarzyszy trudnym okolicznościom. Szczera i szczerze wyrażona przez psalmistę jego uczucia służy nam za przykład w czasach zmartwienia, przypominając nam, że możemy przynieść nasze złamania i ból do Boga w modlitwie. Ten psalm podkreśla również ważny temat zaufania Bogu, nawet w środku prób. Pewność psalmisty w mocy Boga, aby go ocalić i wybawić, jest dla nas zachętą do trwania w obietnicach Boga i szukania schronienia w Nim. Ogólnie rzecz biorąc, Psalm 69 uczy nas zwracać się do Boga w naszych najciemniejszych chwilach i zaufać Jego niezawodnej miłości i wierności.

Ludzie w Psalmowie 69