Ezechiel 10:2
“Tedy rzekł do onego męża odzianego szatą lnianą, mówiąc: Wnijdź między koła pod Cherubinów, a napełń ręce swe węglem ognistym z pośród Cherubinów, i rozrzuć po mieście. I wszedł przed oczyma memi.”
Kontekst: Ezechiel 10
1I widziałem; a oto na rozpostarciu, które było nad głową Cherubinów, jakoby kamień szafirowy, na wejrzeniu jako podobieństwo stolicy, ukazało się nad nimi.
2Tedy rzekł do onego męża odzianego szatą lnianą, mówiąc: Wnijdź między koła pod Cherubinów, a napełń ręce swe węglem ognistym z pośród Cherubinów, i rozrzuć po mieście. I wszedł przed oczyma memi.
3(A Cherubowie stali po prawej stronie domu, gdy wchodził on mąż, a obłok napełnił sień wnętrzną.
4Bo gdy się była podniosła chwała Pańska z Cherubinów, ku progowi domu, tedy napełniony był dom obłokiem, a sień napełniona była jasnością chwały Pańskiej;
O Ezechiel 10: Odejście chwały Boga

W rozdziale 10 Księgi Ezechiela prorok widzi wizję chwały Boga opuszczającej świątynię w Jerozolimie. Odejście towarzyszy manifestacji cherubinów i palących się węgielków sądu. Pomimo ich roli obronców świątyni, nawet cherubini nie są w stanie powstrzymać odjazdu chwały Boga od grzesznych i niewzruszonych ludzi.
Komentarz
Default commentary text