Ezechiel 17:6
“Które weszłoby było, i byłoby winną macicą bujną, choć niskiego wzrostu; i byłyby latorośli jej ku niemu, a korzenie jej byłyby mu poddane. A tak byłoby było macicą winną, któraby była wydała latorośli, i wypuściła gałązki.”
Kontekst: Ezechiel 17
4Wierzch młodocianych latorośli jego ułamał, i zaniósł go do ziemi kupieckiej, a w mieście kupieckiem położył go.
5Wziął też nasienia onej ziemi, a wsadził je na polu urodzajnem, a wsadził je bardzo ostrożnie przy wodach wielkich;
6Które weszłoby było, i byłoby winną macicą bujną, choć niskiego wzrostu; i byłyby latorośli jej ku niemu, a korzenie jej byłyby mu poddane. A tak byłoby było macicą winną, któraby była wydała latorośli, i wypuściła gałązki.
7Ale był orzeł jeden wielki z wielkiemi skrzydłami i z gęstem pierzem, a oto ona winna macica przypoiła korzenie swoje ku niemu, i gałązki swe rozciągnęła do niego, aby ją odwilżał z brózd sadu swego.
8Choć na polu dobrem przy wodach wielkich wsadzona była, aby wypuściła latorośli, i przyniosła owoce, i była macicą winną wspaniałą.
O Ezechiel 17: Przypowieść o dwóch orłach i winnym krzaku

W rozdziale 17 Księgi Ezechiela, Bóg używa przypowieści dwóch orłów i winorośli, aby osądzić i potępić przywództwo Judy za ich niewierność i nieposłuszeństwo. Pierwszy orzeł reprezentuje Nabuchodonozora z Babilonu, który zabiera małą gałązkę z Judy i sadzi ją w swoim ogrodzie. Drugi orzeł reprezentuje Egipt, który próbuje przywrócić winorośl, oferując ochronę, lecz zawodzi. Ostatecznie Bóg obiecuje wziąć sprawy w swoje ręce i przywrócić królestwo Judy.
Komentarz
Default commentary text